Moja mleczna historia

Jak zaczynałam to pisać, to słownik podpowiedział mi histeria i faktycznie czasami tak było ;’) Ale do brzegu. Jak byłam jeszcze w ciąży było mi obojętne, jak będę karmić. Po poznaniu Małej wszystko się zmieniło. Moja droga nie okazała się miłą przechadzką tylko krętą, wyboistą drogą. Od samego początku był problem z przystawianiem Małej i o ile jeszcze z pomocą coś się udawało to samej nie szło mi to kompletnie. Ktoś powiedział nakładki, leciałam po nakładki, pij wodę, piłam itd. itd. U Natki zauważono za krótkie wędzidełko, niestety nie można go podciąć w szpitalu. Karmienie szło nam tak opornie, że Mała miała żółtaczkę, która nie schodziła i zaczynała spadać z wagi. W związku ze spadkiem, zalecono dokarmianie Płakałam i karmiłam butlą, czując się jak najgorsza matka. Mało tego, wstyd mi było iść po kolejną butelkę dla Małej. Ostatniej nocy pod moją salą siedziała położna, która pomagała mi przystawiać córę. Dostałam też laktator, którym działałam metodą 7-5-3 po każdej próbie przystawienia i jej butli. Nawet teraz jak to piszę czuję się źle. Hormony…

Czytaj dalej

Konferencja Laktacyjna w Gdyni

Już po raz piąty mamy zaszczyt zaprosić Was na Konferencję Laktacyjną w Gdyni. To niesamowite wydarzenie skierowane nie tylko do profesjonalistów zajmujących się tematyką laktacyjną, ale dla wszystkich, którzy są zainteresowani. To wyjątkowe, że bezpłatnie może wziąć udział każdy rodzic, każda osoba, która tylko chce!

Czytaj dalej

STIMowa biblioteka – „Karmienie piersią” – Magda Karpienia

Książka „Karmienie piersią” Magdy Karpienia wydawnictwa Natuli, to kolejna pozycja dotycząca karmienia naturalnego, która trafiła w moje ręce. Jako laktacyjna świruska z zapałem i ekscytacją usiadłam do lektury. Chłonęłam zdanie po zdaniu, po raz kolejny zachwycając się fenomenem i tajemnicą karmienia piersią. Książka godna polecenia nie tylko dla przyszłych rodziców, ale również położnych, lekarzy. Kobieta może rozpocząć tą lekturę już w ciąży. Okres laktacji, zwłaszcza na początku jest czasem wysiłku. W dobie internetu i marketingu mleka modyfikowanego młode mamy bardzo często nie wierzą w siłę swojego organizmu. Stresują się, czy będą w stanie wykarmić własne dziecko. Książka prowadzić będzie każdą kobietę krok po kroku. Umacniając przekonanie, że kobieta najlepsze co może zrobić dla swojego dziecka, to karmić je piersią. Przejrzysty podział na konkretne miesiące sprawia, że w zaistniałym problemie można szybko odszukać zalecane postępowanie. Cenne dla mnie jest również to, że autorka stawia na pierwszym miejscu naturalne sposoby wsparcia. Bez niepotrzebnej medykalizacji. W książce znajdziecie zalecenia kiedy używać laktatora, nakładek, jak rozszerzać dietę malucha, jak karmienie piersią wpływa na płodność i wiele innych praktycznych informacji.

Każdy przyszły tata powinien zapoznać się z treścią książki, żeby mógł zrozumieć fenomen dziejący się w tandemie mama-dziecko. Pomoże to na pewno w świadomym i dobrym wsparciu. A tego każda karmiąca mama potrzebuje, zwłaszcza na początku swojej drogi mlecznej.

Lektura dla położnych, lekarzy? Oczywiście, że TAK! Książka zawiera również informację, jak wspierać kobietę od strony specjalisty. No i można w niej znaleźć kilka ciekawostek, obalić parę mitów, które wśród personelu medycznego wciąż pokutują, uaktualnić wiedzę. Szczególnie zachwycił mnie rozdział dotyczący działania pielęgnacyjnego i leczniczego mleka kobiety. Magia… Zapalenie ucha środkowego? Badania dowodzą, że w 80% możemy uniknąć antybiotyków stosując mleko mamy. Jak? Zachęcam do lektury.

Magda Karpienia pisze: „Karmienie piersią jest tak samo naturalne jak sen, poruszanie się czy porozumiewanie. Przez wieki kobiety po prostu wiedziały, jak to robić”. Niestety wraz z rozpowszechnieniem mleka modyfikowanego utrwalono błędne przekonania. Odebrały nam one tą pewność. Czytając tą książkę, przywrócisz tą pewność i zaufasz swojemu ciału. POLECAM!!

Aleksandra Gawień-Zych